O POWIETRZU W NASZYM DOMU


Temat ten jest bardzo ważny, bo bez dostępu powietrza nie istniałoby życie na ziemi. Nie zamierzam polemizować z dyskutantami, którzy uważają, że są organizmy beztlenowe i też żyją na ziemi. Chcę powiedzieć o potrzebach naszych, ludzkich. Sam tlen nie wystarczy, sam azot też nie wystarczy. Te dwa podstawowe elementy składowe powietrza muszą być w odpowiedniej proporcji mieć dodatkowe składniki niezbędne nam do życia i posiadać odpowiednie parametry. Naturalne składniki powietrza pary cieczy, a w nich królująca w powietrzu para woda  i temperatura są elementarnymi częściami, które dają się kształtować wg wiedzy technicznej i sztuki budowlanej. Temperatura powietrza w naszych pomieszczeniach utrzymywana jest przez różnego rodzaju media grzewcze i sposoby rozprowadzających ciepło w pomieszczeniu. Istotnym jest, aby ogrzewając powietrze, system grzewczy nie eliminował z powietrza jakiegoś składnika, który potrzebuje nasze ciało. Pierwszym ważnym składnikiem powietrza jest zawarta w nim wilgoć a więc woda w powietrzu. Elementy grzewcze stykające się bezpośrednio z powietrzem posiadające temperaturę powyżej 55 stopni Celsjusza bardzo wysuszają powietrze. Przebywając w takim pomieszczeniu, pijemy płyny, aby uzupełnić brak wody w organizmie. Wykonujemy to bardzo często podświadomie, określając potocznie ten stan, "ale suche powietrze".To suche powietrze ma wpływ na nasze ciało, i najlepiej o tym wiedzą kobiety obserwujące swoją skórę. Do ogrzewania naszych mieszkalnych pomieszczeń najbardziej wskazane są piece kaflowe, których temperatura pozwala, aby dotykać je ręką. Obecnie takie piece coraz częściej zastępują ceramiczne płyty grzewcze o dużej powierzchni, miłe w dotyku i bardzo dekoracyjnej fakturze. Kominki z akumulacyjną masą grzewczą z zapieckiem posiadają temperaturę grzewczą ścian oparć i siedzisk taką, na której siedząc możemy relaksować się miłym ciepłem. Podsumowując, wszystkie niskotemperaturowe elementy grzewcze są najbardziej wskazane. Można się o tym przekonać zapoznając się z "wykresem I-X pary nasyconej", z którego wynika, że można wprowadzić do powietrza, parę wodną przy pomocy nawilżaczy, gdy jego temperatura nie przekroczy 55 st.C. Dlatego też tzw.  Klimatyzatory ogrzewają powietrze ale bardzo je osuszają bo elementem grzewczym jest drut chromonikielinowy rozgrzewający się do temperatury dużo powyżej 100 st.C.

Coraz częstszym sposobem uzyskiwania należytych parametrów powietrza jest centralnie przesyłanie powietrza ze specjalnie wykonanych komór klimatyzacyjnych. Wydawałoby się, że tak przygotowane powietrze jest najbardziej właściwe. Posiada odpowiednią wilgotność i temperaturę taką, jaką chcemy mieć.

Zastanawiające jest to, że osoby przebywające w tych doskonale klimatyzowanych pomieszczeniach po pewnym czasie zaczynają czuć się nie najlepiej. Zaczyna wkradać się zdenerwowanie w kontaktach służbowych z bardzo błahych powodów i daje się zauważyć większą podatność na choroby personelu. W prosty sposób można się o tym przekonać porównując statystycznie absencje chorobowe pracowników przed założeniem klimatyzacji i po jej założeniu. Posiadacze samochodu zauważyli zapewne, że od czasu, gdy zaczęli jeździć w włączoną klimatyzacją spadła ich odporność na choroby. Wynika z tego, że jest jeszcze bardzo ważny składnik powietrza, o którym nie nauczano i wtedy, gdy ja kończyłem Technikum Wentylacji Klimatyzacji i Centralnego Ogrzewania, a uważam, że i w tej chwili również nie informuje się na uczelniach o takim najważniejszym składniku powietrza, jakim jest nazwana u nas „Życiowa Energia” w Indiach zwana „Praną” w Chinach energią „Chi”, w Ameryce „Orgonem”.

Czym więc jest „Życiowa Energia”? Posłużę się tu cytatem z książki "Podręcznik Akumulatora Orgonu" "Energia Orgonu jest kosmiczną życiową energią, fundamentalną stwórczą siłą znaną ludzkości od dawna zwłaszcza przez osoby żyjące w kontakcie z naturą, określaną wielokrotnie poprzez różne spekulacje naturalistycznych badaczy, lecz teraz została fizycznie wydzielona i zademonstrowana. Orgon został odkryty przez dr Wilhelma Reicha, który zidentyfikował wiele z jego podstawowych własności. Dla przykładu energia ogonowa promieniuje ze wszystkich ożywionych i nieożywionych substancji. Może również z łatwością , choć z różną prędkością , przenikać wszystkie formy materii. Wszystkie materiały oddziaływają, z orgonową energią przez przyciąganie i pochłanianie jej, lub odpychanie i odbijanie. Orgon może być uwidoczniony zmierzony, sfotografowany i fizycznie odczuty. Jest rzeczywistą,fizyczną energią a nie jakąś metaforą czy hipotetyczną siłą"
Uważam, że ta siła w największym stopniu przyczynia się do stanu naszego zdrowia.

Znaczyłoby to, że tak ważny składnik powietrza we wszystkich dotychczasowych opracowaniach został pomijany, traktowano go na prawach przypadku, a on zależy od użytych materiałów w różnych branżach w budownictwie i od kształtu obiektu.. Można wysnuć przypuszczenia, że istnieją takie obiekty, w  powietrzu których pomieszczeń nie ma Energii Życiowej, a wręcz może być z organizmu żywego zabierana. Każda energia tak i ten jej rodzaj przemieszcza się na zasadzie naczyń połączonych. Dużo Energii Życiowej we wnętrzu, we mnie mało, to na pewno będąc w takim pomieszczeniu mój organizm ją pozyska, a jak będzie odwrotnie?!? Dużo Energii Życiowej znajduje się w lesie i tam ją otrzymujemy, bo pomimo wysiłku, czujemy się po spacerze w lesie odprężeni jakoś uśmiechnięci i jak tylko czas pozwala to chętnie znowu idziemy do lasu. Nie trzeba być specjalistą od Energii Życia, aby to stwierdzić. Przykład odwrotny: jak się czujemy spacerując po ulicach albo w supermarketach? Energię Orgonową można przyciągnąć, odepchnąć albo wręcz odizolować całe pomieszczenia stosując niewłaściwe materiały i niewłaściwy sposób ogrzewania pomieszczeń Niektóre materiały jak np. aluminium pochłaniają tę energię w zamian emanując jej przeciwieństwo.(Więcej na ten temat informacji znajduje się w książce wymienianej na wstępie tego artykułu) Gdyby informacja ta właśnie o aluminium była powszechnie znana, nie produkowano by folii aluminiowej do owijania produktów spożywczych, bo przecież nikt by jej nie kupił. Od ilości Prany w powietrzu w naszej sypialni bardzo zależy czy czujemy się wspaniale wyspani, czy po całej nocy spędzonej w łóżku nad ranem boli nas głowa. Nasze działania przed pójściem spać są czasami odruchowe i idąc spać podświadomie otwieramy okna, aby przewietrzyć pokój albo śpimy przy otwartym oknie. To jest najprostszy sposób zapraszania Energii Życia do naszego wnętrza.
Pomieszczenia często przewietrzane nasłonecznione o zaokrąglonych narożach ścian wykonanych z materiałów naturalnych zatrzymują energię, a i ona jest w nich częstym gościem, a na zasadzie naczyń połączonych wpłynie zawsze, gdy świeci słońce i tam zostaje.

arch.Franciszek W. Sergiel
"Studio SERGIEL"
www.sergiel.pl
<powrót>

 

PostHeaderIcon Artykuły

PORT FOLIO
  • projekt okrągłedgo domu 09

  • projekt domu kopuły 02

  • projekt domu kopuły 03